konisiefajowe blog

    Twój nowy blog

    Wpisy, których autorem jest konisiefajowe

    Z racji tego że majac dwa blogi zawsze któryś porasta kurzem zapraszam w jedno miejsce

    http://folkmyself.blogspot.com/

    no i mam nadzieję, że dzieki temu będzie o rudych małpkach częściej!

    Jakoś w natłoku pisania na moim bardziej codziennym blogu zupełnie zaniedbałam ten.
    Ale żyjemy, mamy się dobrze!



    Kucyk jak na niego wsiadłam wydał mi sie znacznie większy, w końcu stuknęło rudej babie 4 latka!
    Holda też ma się dobrze, oba konie w kształcie oscypków. Cóż panskie oko konia tuczy;]

    We wrześniu wybieram się do Centuriona na Kyrę Kyrklund i już nie mogę się doczekać zobaczenia na żywo tego co znam tylko z płyt!

    Po letniej przerwie wróciłyśmy do pracy, teraz z załozenia wiecej będzie z siodła niż z ziemi.
    A co słychać z siodła? Słychać galopy, wyczekane, cierpliwie, Holda na sznurkach pod jezdzcem nie galopowała dwa lata. Tyle czasu zabrało bym mogła z pełnym zaufaniem galopować na niej, wiedząc ze przejdzie do niższego chodu na delikatny sygnał. Galopowała jak „normalny” koń, równym tempem, bez odpałów. I byłam z niej naprawdę dumna. Z siebie zreszta tez, ze byłam cierpliwa, że nie ponaglałam naturalnego porządku. Parellioza uczy cierpliwosci, a cierpliwośc popłaca.
    Zdjec strasznie duzo się nagromadziło więc wrzucam wszystkie.

    h1

    h3

    h5

    h6

    DSC_0362

    DSC_0009

    g3

    g4

    g2

    g1

    linka

    Kolejna wielka sprawa jaką udało nam się „wypracować” to wsiadłam na samym stringu – zwanym też cordeo. Czyli łeb goły, sterowanie za pomocą dosiadu i carrota. I powiem szczerze ze było rewelacyjnie, koń spokojny, wsłuchany w sygnały, bardzo skupiony.
    Paradoksalnie lepiej się czułam na stringu niż na jednej linie.

    DSC_0015

    DSC_0016

    DSC_0025

    DSC_0028

    DSC_0057

    DSC_0063

    DSC_0091

    Kucuś pracuje teraz więcej z ziemi niz z siodła. Następnym razem będą zdjęcia Pluszito.

    Było fajnie, bardziej powaznie bo na lonżowniku. No ale rowniez fajnie. Czapla klei ze trzeba do przodu się poruszac, ze się stoi grzecznie przy drabince przy wsiadaniu, ze równie grzecznie stoi się przy zsiadaniu. W dalszym ciągu opcja jezdziec i koń, bez prowadzaczy czy tez dodatkowych lin.

    a

    a1

    a3

    a4

    a5

    a2

    a6

    I tak sobie myslę jak bardzo się obawiałam tego dnia kiedy trzeba będzie wsiąśc na tego czorta rudego, podjąc się czegos czego nigdy nie robiliśmy oboje. Z perspektywy czasu patrząc wiem ze gdyby nie PNH nie podjęlibyśmy się tego sami, ze na pewno byśmy szukali kogoś kto to zrobi.
    A tak po prostu zbieramy żniwo dobrej pracy. A stosunek konia do tego pokazuje ze został przygotowany na tę chwilę.
    Ciekawe jak będzie dalej bo ja mimo wszystko przewiduję ze przyjdzie taki dzien gdzie arabska inteligencja w połączeniu z huculskim oporem postawi się. Na ten rok nie planujemy więcej niz poruszania się w stępie, zgięc bocznych, przestawiania przodu i zadu, stęp- stój- cofanie. No i kierownicy bo na razie po prostu jestesmy pasazerami z założenia.

    Holda tez ma się swietnie. Wracamy do pracy bo chyba z fruwających paskudztw tylko komary zostały!

    b1

    b2

    DSC_0208

    DSC_0210

    DSC_0246

    DSC_0236

    Przerwa była swiadoma, w pracy z końmi. Najpierw Holda miała obiecane wakacje po zaliczeniu poziomu 2, a potem zaczęły sie gzy. Gzy dla mnie znaczą opuchliznę i leki, dla Holdy derkę, maskę i brak skupienia. Więc odpusciłam sobie, nie ma sensu robić czegoś w takich warunkach, ciśnienia nie ma by się spieszyć z czymkolwiek. I to dobrze, bo mnie brak pracy nie frustrował.
    A po przerwie jak? Fajnie, zwłaszcza kucykowo!

    Były pierwsze proby ruchu pod siodłem, totalnie spontaniczne więc kasku nikt nawet nie wziął do stajni.

    Jestem z niej naprawdę dumna, jak stara podeszła do stołeczka, wsiedlismy ze stołeczka. Zadnego zdziwienia, zdziwiona to była Holda, jej mina była warta miliony;]

    Holda po przerwie też dobrez, naprawiły się same chody boczne bez sciany, zmiany kierunku w końcu bez emocji, na razie w stępie ale jestem bardzo zadowolona.
    Teraz pisać będę na pewno częsciej bo i robota z konmi będzie.

     d
    e
    c
    b
    a

    Tak więc moi mili w sumie w ostatniej chwili kiedy jeszcze zaliczenia były nie po 50 $ nagrałam jazdę i wysłałam, w sumie spodziewałam się czekania tak jak ponoc teraz jest 4-8 tygodni a tymczasem po 4 dniach dostałam maila:

    Paula-

    Thank you very much for your Freestyle audition.  The assessment
    team


    has viewed your audition and it was a pleasure.  We appreciate
    the


    opportunity to be a part of your horsemanship journey. 


    Congratulations!  You are a level 2 graduate!  Your Freestyle savvy is 


    level 2!  Great job!!

    I jestem przeszczęsliwa bo tym samym zaliczyłysmy z Holdą cały drugi poziom – zimą ziemia, teraz siodło. No i powiem ze czuję się w jakis sposob zaskoczona, pracuję metodami PNH dwa lata ale nie przypuszczałam ze w takim tempie osiągnę z Holdą tak wiele!

    Teraz plan jest taki – z ziemi zaawansowujemy nasze gry, z siodła więcej na oklep, doskonalimy sterowanie carrotem, no i pracujemy więcej na wolnosci.

    A co u Czapli? Ostatnio miała fazę na nie, trochę się gry posypały, Czapla chciała przeforsowac swoją wizję swiata a mnie zatkało bo wczesniej było ok. Ale łatamy dziury, pracujemy z ziemi, ustalamy na nowo relacje.

    e
    a
    b
    c
    z
    x
    l
    m
    b
    a
    k
    j
    i
    f
    o
    n
    h

    Czasami człowiek przychodząc do stajni moze wyciągnąc wręcz nieprawdopodobne wnioski. Poszłam sama, zła na cały swiat, w sumie poszłam bez celu, bez planu, usiadłam na huśtawce i gapiłam się na rude jedzące siano. Do płotu podzeszła Holda, przerwała jedzenie – o mamo, cos jest wazniejsze niz mielenie mordą! Stanęła, wysadziła łeb zza płotu i się gapi. Ignoruję dalej jedzac gruszkę ale Holda jest uparta. Stoi i się doprasza o zainteresowanie. Uległam, złapałam, ubrałam i w sumie miałam tylko wyczyścic gruntownie. Skonczyło się na wspaniałej sesji liberty. Takiego konia na wolności nigdy nie miałam, skupionego, skoncentrowanego na mnie, przybiegającego na przywołanie galopem!
    W sumie się cieszę ze z „prawdziwą” pracą na wolności tyle czekałam, ze nie dałam się ponieść zapałowi by zacząć cos wczesniej niz obie strony są na to gotowe. Bo na wolności trzeba słuchać konia, być bardziej subtelnym, bo nie ma liny, nic konia nie trzyma i jesli będziemy nachalni, namolni i za łapczywi po prostu sobie pojdzie…

    Wczesnowiosenny spacer

    Slalom czyli wave

    Położ nogę na – frisbee – idziemy w kierunku zmniejszania obiektu

    Cofanie z hulahop

    hulahopowe wariacje

    Zaczynamy na golasa



    Stick to me


    jeż

    okrązanie


    driving

    No i finito

    Zdjęcia przysypały się klatkami z filmiku i zostały zapomniane.
    Z siodła jest dobrze, chociaz jazda z carrotem nie jest „fun and easy”, ale głownie z mojej winy. Odkładałam wsiadanie z patykiem bo Holda miała do tej pory dość negatywne skojarzenia z batem z siodła, robiła się hiperelektryczna więc ja stosowałam strategię unikologii zamiast przełamac sie i zabrac się za jazdę z CS.

    1

    7

    3

    4

    5

    6

    Tak jak pisałam w komentarzach do ostatniej notki jak wygląda zaliczenie po zmianach – ja jedynkę zaliczałam „po staremu” jeszcze. Auditions wysyła sie do USA do siedziby firmy, do 1 maja audycje
    ocenia sam Pat Parelli a jego ocena dla mnie jest najbardziej
    wartościowa! Plus tzw self assessment z listą zadań ktore musimy umiec
    na danym poziomie. Karol i Czapla oficjalnie zaliczyli 1 i czekają na swoj certyfikat i sznurek czerwony. Ja z kolei sznurka na razie nie dostanę bo zostało mi „drugie poł” dwójki, czyli freestyle do zaliczenia. Obecnie mozna zaliczać jednorazowo tylko jedno savvy – czyli na linie, freestyle, wolność i jazdę z finezją.
    Więc tym razem Holda nie ma urlopu jak po zaliczeniu 1, tylko zabieramy się do roboty!

    Udało mi się osiągnąc z Holdą kolejny etap „wtajemniczenia”, zaliczyłysmy 2 z ziemi!
    Dostałam następujacy komentarz do zaliczenia

    Congratulations on passing your Level 2 On Line!!  Well
    Done!!  You scored
    especially high on the Friendly Game, Rope Handling 
    Skills and
    Obedience.

    You
    are well on your way, keep up the good work.

    Jestem bardzo zadowolona z siebie, z konia i coraz bardziej jestem pewna ze dobrą drogę obrałyśmy.
    Wrzucam kilka kadrów z filmiku zaliczeniowego!

    a

    c

    b

    d

    e

    f

    g

    Na początek ogłoszonko!

    http://www.forum.posokowiec.cal.pl/viewtopic.php?t=1339
    ,

    Cudownie jest, dawno z Holdą się tak dobrze nie dogadywałam. Eskplorujemy nowe zabawki, nowe możliwosci i nowe poziomy relacji. Czasem są takie chwile ze sobie myslę ze jestesmy w stanie zrobić wszystko w tym duecie.
    Naturalnie nie oznacza to ze człowiek umie wszystko ale to taki stan kiedy wiem ze jesli o cos konia proszę to jest tylko kwestią czasu czy o zrobi.
    Ostatnio odkryłysmy „stawianie nogi na czymś”, dla Holdy to nie było takie proste, za to nowa umiejętnośc cieszy ją niezwykle. Teraz patrzy i pyta czy ma postawic na czymś nogę czy moze jednak stara wersja zadania nadal jest obowiązująca.
    Przez to w sumie bywa zabawnie gdy zamiast ósemki wokoł beczek Holda proponuje ze postawi na niej nogę.
    Hucunio ruszane troszkę mniej, dzieciak w koncu jeszcze, ale za to jak juz cos robimy to jest wesoło i elektrycznie.
    Za oknem dalej sypie, na jazdę mnie nie nastraja. Wiosny, wiosny!!!!

    1

    2

    1

    3

    4

    5

    6

    7

    darmowy hosting obrazków

    darmowy hosting obrazków

    darmowy hosting obrazków

    darmowy hosting obrazków


    • RSS