konisiefajowe blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 1.2008

    Piszę w sumie na gorąco, dlatego, że to ważny dzionek. Mała pierwszy raz na sznurkach, troszkę z tym zwlekałam, bo miała jakies sceptyczne podejście do carrota, więc się nie spieszyłam. A tu rano niespodzianka. Podobał się, nie stresował więc na popołudnie zaplanowałam naszą pierwszą krotką sesję.
    Z tego całego zamieszania tylko pomyliłam kantary i w emocjach została juz w kantarze Holdy, zreflektowalam się jak rozebrałam pluszaka.
    Jak było? Superowo, mała bardzo fajnie reaguje, głaskanie carrotem wszędzie jej „nie ruszało”. Na linie na razie powoli, jeż – bardzo niewiele trzeba by ustąpiła, driving zadu, przodu, na razie odsyłanie łebka i całej reszty zostawiłam.
    Prowadzenie ze strefy 3 tez nie zrobiło na niej wrazenia.
    Ogolnie przemyslenia mam takie – z koniem, ktory wychował się w sumie w naturalnym stadzie pracuje się inaczej. Mam wrazenie ze to co jej „gadam” jest jakies takie dla niej oczywiste, ze rozumie ten język, z Holdą początki były zupełnie inne. Na pewno sporo lezy we mnie, ze cos juz jaśniej majaczę, ale mam wrazenie ze dla Czapli nieskażonej takiej jeszcze złymi doswiadczeniami przyjdzie to łatwiej.
    Holda stała z boku, kontrolując czy aby sobie radzę;] Przy prowadzeniu poszła przejsc się z nami. Dzis się jej upiekła praca;] Nie płakała z tego powodu.
    Z drobnych sukcesow mamy z małą jeszcze coraz sprawniejsze stanie przy koniowiązie podczas czyszczenia.
    Fajnie jest;]





















    Zawsze pod koniec stycznia następuje podsumowanie, pod koniec stycznia bo własnie wtedy Holda została „nasza” a my „jej”.
    Skleciłam zatem filmik, w sumie to filmik o zmianach bo taki własnie ten rok byl, pełen zmian, od odwieszenia ogłowia na połkę i poprzestania na sznurkach az po przenosiny do „siebie” i Czaplę.
    Smiesznie bo Czapla tez przyszła w styczniu. 4 lata temu własnie tłumaczono nam ze nikt normalny zimą koni nie kupuj, bo wtedy są straaaaasznie brzydkie;] Więc chyba zrządzenie losu.
    Zapraszam do obejrzenia filmiku!!!

    Ja tu się rozpisuję i w ogole a wy paskudy nawet nie zagłosujecie na mogj blog w konkursie
    Ten blog bierze udział w konkursie Blog Roku 2007 w kategorii
    Moje zainteresowania i pasje (blogi tematyczne).  Jeśli chcesz oddać na niego głos, wyślij SMS o treści H00956 na numer 71222. Koszt SMS, to 1,22 zł brutto

    UWAGA! W numerze bloga znak 0 to cyfra zero. Pamiętaj także, aby nie wstawiać
    w nim żadnych spacji!

    więc głosowac, nie załowac 1,22 na mnie!!!

    Remedioss dzis przypomniala mi o wykresie koniobowosci, nadrobiłam zaległosci i zrobilsimy obu koniom.
    Polecam gorąco bo faktycznie człowiek się zastanawia i potem czyta i się dziwi czemu wczesniej nie był pewien ze ta strategia jaką obrał jest ok.
    Zachęcam gorąco
    linkuję wam gdzie to znajdziecie

    http://www.zaklinaczka.blog.pl/

    badz bezposrednio na stronkach

    http://www.zaklinaczka.neostrada.pl/koniobowosc/koniobowosc.htm


    http://www.zaklinaczka.neostrada.pl/koniobowosc/wykres.htm

    nam wyszło ze oba rudzielce to lewopółkulowi ekstrawertycy, przy czym Pluszanek „bardziej” hihi
    hmmm how intersting;]

    Ciekawa jestem co Wam wyjdzie
    Pozdrowionka
    I jeszcze raz dziękuję Remedioss za zastrzyk energii!!!!

    Teraz mozna zaglądac częsciej, bo obiecuję częsciej chociaz zdjęcia wrzucac.
    U naswszystko w porządku, Pluszito poznał naszego Pana Kowala i był bardzo grzeczny, jestem pod wielkim wrazeniem normalnie, ze dziewczynka stała bez scen i cierpliwie znosiła zabiegi.
    Dzis z kolei na uwiązie rano ona mnie wyprowadziła na wybieg, cóż, mea culpa, zamotałam się i tak wyszło, jednak doszłysmy do wybiegu spokojnie mimo początkowej niezgody co do obranego kierunku.

    Zaczynamy tez wprowadzac jezdzonko dla malucha inne niz sianko, dzis wielka niespodzianka i dziwo bo z żłobie marchewka czekało. Holda ostatnio w sumie same pochwały od nas zbiera, ze taka grzeczna, ze to, że sio i że mała tez kiedys bedzie z nami mam nadzieje miała taką więź.

    Na razie nie zabieramy się z Czapla do parelliozy, bo czekamy na kantarek z Australii;] Ale jak tylko kantarek przyjdzie zaczynamy friendly game.
    Na koniec kilka zdjęc:

     

     

     

     


     


    Witam serdecznie juz po świętach, w 2008 i oby lepszym roku.
    Chcialam przedstawic nowego mieszkańca Stajni pod Kasztanami hihi. Nowy mieszkaniec zwie sie Czapla, mowimy o niej Pluszak, Pluszito, Mały Konik. Jest mieszanka hucuła z arabem, i to jeszcze dzieciak. Aby zrozumiec czemu akurat ona wystarczy popatrzeć na zdjęcia, znac nasze „zboczenie kasztanowe”.
    Małe jest fajne, z Holdziakiem się polubiły aczkolwiek na początku obie miały problem z tym kim są dla siebie nawzajem i jakies matczyno – dzieciece kombinacje były, łącznie z pomysłem pluszaka ze moze to cos duze to można ssać. Na razie sporo zabawy, poznawania się, także przygod pt. ze plusz jest cwany i na tyle mały ze moze podczas dawania siana wyjśc pod gornymi wrotami i spacerowac sobie wokoł stajni nie wykazując chęci by się złapac.
    Teraz zasypię was zdjęciami, częsc z nich jest autorstwa jej hodowcow, a częsc juz nasza.


    maluszek



    luty 2007


    marzec 2007


    lipiec 2007


    sierpien 2007


    grudzien 2007
    Wszystkie te zdjęcia pochodzą z archiwum Państwa Alicji i Andrzeja Karczewskich.

    A to juz zdjęcia naszego autorstwa.

    Pozdrowionka gorące wszystkim od Pluszaka i jego starszej siostry;]


    • RSS