konisiefajowe blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 10.2007

    Sporo słyszałam na temat tego ze czasem jak cos nie wychodzi tołkowanie tego w nieskonczonosc jest poronionym pomysłem, a jak się odpusci na jakis czas to naprawia się samo.
    I tak wlasnie dzis kolejny raz było.
    Ostatnio friendly game powodowała nadmiar elektrycznosci u Holdy, szybkie ruchy bacika i sznurka u jego konca powodowały ze kon odfruwał, a wydawało mi sie przeciez ze kurcze kiedys bylo ok i sie popsuło strasznie.
    A dzis kon odmieniony, najpierw jak anioł stał i spokojnie znosił wszystkie zabiegi pielęgnacyjne, łacznie z nielubianymi nozyczkami, a potem okazało sie ze zabawa w przyjazn dosc aktywna nie wzrusza rudej, swist stringa tuz obok, i przerzucanie szybkie i mocne powodowały ze Holda mowiła „hmmm how intersting” ale stała dalej stoicko spokojnie.
    Potem trochę 7 games z przeszkodą w postaci skrzynki na szczotki, przeciskania obok, okrązania ze mna na skrzynce.
    Krotko mowiac ponaprawiało sie troche, widac przerwa była potrzebna obu stronom.

    cd51552bfa90a31c.jpgbc94e78ff4685aea.jpg9e2f887974124537.jpgebeebf524eb34aac.jpgf9d7d4e4112d6b26.jpgc7e410f9ef9d2ddc.jpgc366b4d1b9b9713a.jpg7c081daa2c1955ae.jpg22b5217ceb912b94.jpga9014fce21a5ed88.jpgb9a0e2d67566a2ac.jpg

    Pozdrawiam ciepło choc juz mocno jesiennie za oknem

    Wrzucam filmik, bedacy przedmiotem ostatniej gorącej dyskusji.
    Dziękuję tworcom za to ze go zrealizowali, za to ze byc moze otworza oczy wszystkim tym z klapkami na oczach, pukajacymi sie w czoło na to co m.in. my robimy z końmi.


    • RSS