konisiefajowe blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 7.2004

    Ostatnio wzięłam się za siebie i staram sie bardziej do jazdy przykladac. Idzie róznie ale zakwasów się nabawilam bo wczoraj, ale o tym poźniej.
    Wczoraj fajny dzien się zapowiadal – najpierw teren w 7 koni. W sumie leciutki terenik, dużo stępa, ale Holda po 10 min wyglądała jak zmokla kura, bo przeżywała swoją zyciową traumę że musi być 6 a nie czołowa. I była cała w pianie- w sumie to pot, zła a ja zostałam przez nią tak powyciągana za ręce, ze tragedia. Ale w sumie teren był mily, ja muszę czesciej Holdę z innymi konmi zabierac, by się uczyła że ma chodzic z tyłu a nie zawsze pierwsza, bo to do niczego nie prowadzi.
    No i w sumie miałam po terenie juz nie jezdzic, rozsiodłaliśmy konie, i poobijaliśmy się trochę. Ale potem naszło nas by jeszcze wsiąsc – i tak Asia na Krywe, Marysia na Holde, Magda na oklep na Selima a ja na Norka. Było superp23.gif
    Potem tylko Marysia na Holde narzekała i zsiadła z niej i nie chciala już na moim rudzielcu jezdzic, więc wsiadła na Norka, ja na Selima na oklep, a Magda na Holdzie.
    Holda chodzila jej fajnie i nawet spokojnie.
    A ja na norku czułam się taka duża na takim małym koniu, ale fajnie było, pogalopowałam sobie a w klusie śmiesznie bo on bardzo szybko nózkami przebierap23.gif
    No i oczywiście Ewa nie podarowała nam jazdy bez strzemion….
    Ogólnie super dzionek był, jeśli się pominie dzisiejsze zakwasy.
    A moje fretki już się zaprzyjaźniły, ta druga jeszt również zajebista, taka śmieszna klucha z niej. Ale fajna przytulanka, i wczoraj slodko spały na hamaczku razem. Wstawiam linka do galerii fretkowej w której są zdjęcia naszych paskudek.

    No więc udalo nam się wybyc na weekend nad jeziorko. Bylismy ze znajomymi i i zgrozo – jak myslalam z fretka.
    Okazało się ze nasz freciszon jest grzeczniejszy na wczasach niz w domu:D No i ogolnie swietnie sie Pippi zachowywała!!! Obyło się bez ekscesów, pomijając fakt, ze zrobilismy koledze w stanie upojenie niezłą sesję foto he he, nic nie zdemolowalismy, i ogolnie jakos cacy było.
    Do Holdzi ide dzis po poludniu bo w taką pogodę to nic sie nie da robic…
    Zapomnialam sie pochwalic ze w piatek jedziemy po drugą fretę do Wawy:D. To fretka z tzw. adopcji – od dziewczyny ktora wyjezdza i nie moze sie nią zającKoko – nowa freta
    Ot i wsio, chcialam pare fotek wkleic ale gowno, bawilam sie godzine i nic…. Niekumata netowo jestem:(Nie bedzie na razie fotek bo Brisy nie ma :(
    Papatki
    P.S. Opaliłam się jak kretynka – ledwo siedze, spieczona jak rak:(

    No i nastał wakacyjny marazm, kazy dzien jest prawie taki sam – ale nie znaczy to ze jest zle, bo codziennie u Holdzi jestem i jakos tak powolutku sie toczy wszystko.
    Skoki mi ostatnio lewo idą, bo jakos strasznie z ciałem lece do przodu, ale przynajmniej mam tego swiadomosc, i uwazam ze jeszcze bardzo malo potrafie i duzo nauki przede mną. A bycie samokrytycznym jest bardzo wskazane, zwłaszcza jak popatrze na zadęcie niektórych osób, to az mi się niedobrze robi:/
    No ale coz, moze ja po prostu nie mam mistrzowskich aspiracji, a wynika to z tego ze niektorzy mają w nadmiarze!!!!!
    Thx dla Magdy co duuuuuuzo dobrego robi w pracy z Holdą, thx dla Brisy za to ze zawsze mogę cię na gg pomeczyc i za foty, thx dla całej szczerej i pozytywnej reszty, ktora dobrze nam zyczy, i wypierdalac wiadomo dla kogo!!!
    P. S. Zycze ci tego czego ty mi życzysz, więc…..

    Ja i klaczka Karolina u Anki w Rogowie
    tomt4.jpg

    Anka karmi waflami cielaka i Karoline
    tomt3.jpg

    Dwie pięknosci he he:)
    tomt2.jpg

    Giez mi wlecial do ucha:/
    tomt1.jpg

    Tak wiec wczoraj w nocy wrociłąm z czempionatu koni arabskich w Falborku koło Brześcia Kujawskiego. Pojechałysmy z Nelą i jej ogrem Salutem. Na miejscu na wypasie, fajne konstrukcje takich tymczasowych stajni, ful koni z Janowa, Michałowa.
    No i mnostwo atrakcji: pokazy powożenia sportowego, no i pokaz specjalny na którym wystąpił miedzy innymi ogier EKSTERN, wart ponad milion dolarów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! He he a my chodząc po stajni nazwałysmy go pączkiem i dziugdzialysmy palcem przez szczebelki w boksie:)
    Impreza z dużym rozmachem, hala taka jak 4 Studziankowe, trybuny, piekne oswietlenie….
    Salut zająl 3 miejsce w swojej klasie, i został czempionem ogierow starszych hodowli prywatnej!!!!!!!!
    No i zajął 3 miejsce w konkurencji Liberty – puszcza sie konia luzem, on musi sie zaprezentowac przez 60 sekund w kłusie w obu kierunkach, no i jak ilknie muzyka to ma sie 30 sekund na złapanie konia!!!! Jeden łogr uciekł sobie z tego ringu i o mało mnie nie ztaranował:/
    pozdrowionka
    Ogry sympatyczne
    s1.jpg

    Ekstern alias Pączek he he
    s2.jpg

    Ogry w bryczce
    s3.jpg

    Mama z dzidzią
    s4.jpg

    Co się robi by się kon nie wyświnił:)
    s5.jpg

    Syn dyrektora Janowa Podlaskiego wraz z koniem
    s6.jpg

    Podczas pokazu
    s7.jpgs8.jpg

    Jeszcze raz Ekstern
    s9.jpg


    • RSS